FANDOM


Xantium

Xantinum dolatujący na Księżyc - 2011 r.

Xantium – statek kosmiczny Autobotów służący do szybkiego transportu pasażerów i sprzętu pomiędzy planetami. Posłużył drugiej grupie Autobotów w dotarciu na Ziemię na wezwanie Optimusa Prime’a.

Charakterystyka

Była to średniej wielkości cybertrojańska jednostka transportowa. Miała smukły, wrzecionowaty kształt z rozdwojonym dziobem, dwoma ramionami oraz silnikami napędowymi w tylnej części. Jej długość wynosiła około kilkudziesięciu metrów. Została zaprojektowana jeszcze na Cybertronie przez Wreckersów.

Po dotarciu na Ziemię statek ulokowany został w centrum NASA na przylądku Canaveral i wzbogacony o ziemską technologię. W wyniku fuzji technologii dwóch ras do pojazdu podczepiony został prom kosmiczny, zbiorniki paliwowe oraz rakiety nośne. Całość ustawiona została na stanowisku startowym dla rakiet kosmicznych.

Historia

Początki

Statek powstał kilka stuleci temu i służył Autobotom do przeszukiwaniu kosmosu. Po wygranej bitwie o Mission City Optimus wezwał pozostałe Autoboty, by przybyły na naszą planetę. Po dotarciu na Ziemię statek kosmiczny trafił do doku w centrum NASA i przez dwa lata został rozbudowywany i wzbogacany o ludzką technologię.

Transformers: Dark of the Moon

Optimus i Ratchet użyli Xantium, by w 2011 dotrzeć na Księżyc i odnaleźć wrak Arki. Przywieźli stamtąd na pokładzie statku uśpionego Sentinela Prime' a.
Xanthium3

postrzelony Xantinum

Gdy ONZ podjęło decyzję o wydaleniu z Ziemi Autobotów, Xantium miało posłużyć jako środek ich transportu. Ledwo jednak statek wystartował, został ostrzelany przez Starscreama i runął do oceanu. Autoboty wyszły z katastrofy bez szwanku z prostej przyczyny – nie było ich na pokładzie. Postanowiły ukryć się w pustych zbiornikach paliwowych, które jeszcze przed eksplozją zostały odrzucone i wpadły w wodę. Był to specjalnie przygotowany plan - Autoboty udawały, że opuszczają Ziemię, schowały się w zbiornikach i celowi podlecieli pod ogień Starscreamowi.

Dalsze losy

Po tym, jak Xantinum został postrzelony przez Starscreama wrak statku leżał a dnie Oceanu Atlantyckiego prawdopodobnie już zawsze.